piątek, 30 września 2016

Aneta Krasińska - Finezja uczuć

Poznajemy Alicje, jej męża Adama i ich dwójkę synów mieszkających w podwarszawskim miasteczku. Ich życie się niczym zbytnio nie wyróżnia -  praca , dom.   W ich związku od dawna brak namiętności a także  szczerości . Ona jest księgową  a On kierownikiem banku . Dni są takie same , nudne , długie . Oprócz dzieci i kredytu hipotycznego nic ich  już nie łączy . Młoda kobieta poznaje księdza , który przygotowuje  jej młodszego syna do sakramentu I Komuni św. 
Jak się potoczą dalsze spotkania z księdzem ? czy połączy ich miłość do siebie ? Czy w dzisiejszych czasach można pozwolić sobie na miłość do księdza ?






Książka wzbudza dużą ciekawość  . Jest dobrze napisana lecz przyznam wam się szczerze mnie nie porwała . Książkę co prawda dobrze mi się czytało ale  brakowało mi tego czegoś w niej . Może jestem za bardzo przesiąknienta erotykami , nie wiem ale mną książka nie zawładneła . Z twórczością autorki miałam styczność pierwszy raz włąsnie przy book touru Literacki Świat Cyrysi  , lecz się nie zrażam i postaram się jeszcze coś autorki przeczytać . Ale oczywiście czy ja mam racje możecie się sami przekonać i sami sięgnąć po książkę Finezja uczuć  i sprawdzić czy mam racje . Ja mam nadzieje że autorki swoją opinią nie uraże  i napewno sięgne jeszcze po jej następne książki :) 

































Za   możliwość przeczytania książki dziekuję samej autorce jak i blogerce , która organizowała na swoim blogu book tour Literacki Świat Cyrysi .

środa, 28 września 2016

Wywiad Krystyna Śmigielska

W tym miesiącu chciałybyśmy wraz z Grażyną z Czytaninki zaprosić was na wywiad który przerowadziłyśmy z bardzo miłą autorką  Krystyną Śmigielską . Tak więc zabierzcie kawę , herbatę i przyłączcie  się do nas .







  1. Jest Pani autorką książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Dla których z tych trzech grup pisze się Pani najlżej?
Pisząc dla najmłodszych muszę być skupiona, uważna. Nie mogę sobie pozwolić na niedomówienia, odwoływanie się do wiedzy czytelników, bazowanie na nieznanych im uczuciach. Kierując swoją opowieść do młodzieży zwracam baczną uwagę na realia, język, którym posługują się moi bohaterowie. Tworzona przeze mnie akcja musi być wartka, bez chwili wytchnienia – to męczące zadanie. Zwracając się do dorosłego czytelnika mogę pozwolić sobie na dygresje, wprowadzenie większej ilości wątków, bardziej zróżnicowanych postaci. Budując fabułę pamiętam o tym, że nie wolno mi zrobić najmniejszego błędu, bo każdy zostanie zaraz przez czytelników zauważony. Unikam sztuczności. Postaci muszą być autentyczne, dialogi wiarygodne a sytuacje prawdopodobne. Dla kogo najbardziej lubię pisać? Ostatnio coraz częściej wybieram dorosłych odbiorców, co wcale nie znaczy, że dla tej grupy pisze się mi najlepiej, bo najlepiej pisze mi się te historie, które mnie samą zainteresowały.
2. Pisze Pani książki, a czy również czyta? Ile książek średnio czyta Pani w ciągu roku?
Oczywiście, że czytam. Czytam odkąd pamiętam. Nie liczę przeczytanych książek. Nie ma dla mnie znaczenia czy w danym roku przeczytałam ich pięć, czy pięćdziesiąt. Lektury dobieram bardzo starannie, chcąc aby każda z nich była obok mnie, zawsze pod ręką. Smakuję książki, zjadam je wolno jak zimne lody. Nabieram trochę na język, a potem w ustach staram się delektować ich smakiem. Zżywam się z bohaterami, mam do nich osobisty stosunek. Ostatnio bardzo martwi mnie fakt, że trafiam na książki źle napisane. Czasem mam wrażenie, że ich autorzy zapominają, że głównym tworzywem pisarza jest słowo ze swoimi znaczeniami, odmianami itp. Piszmy ciekawe, wciągające czytelników historie ale pamiętajmy – słowo jest najważniejsze!
3. Jak wygląda Pani kącik, w którym powstają Pani dzieła?
Zwyczajnie. Biurko, na nim stacjonarny komputer z małą klawiaturą. Trzy kalendarze (wiszący, kieszonkowy i stojący – biurowy). Półka z podręcznym księgozbiorem ( słowniki!) i półka z książkami, które już udało mi się wydać – tak dla zachęty do dalszej pracy. Na ścianach rodzinne zdjęcia. Można powiedzieć – nuda, ale ja bardzo lubię to miejsce.
4. Zdradzi nam Pani swój "przepis" na udaną powieść?
Nie zdradzę, bo go nie znam. 

5. Czy będąc dzieckiem, marzyła Pani by być w przyszłości rozpoznawalną autorką?
Sława – znaczenia tego słowa mała Krysia z całą pewnością nie potrafiłaby wyjaśnić i na pewno nie o to jej chodziło, kiedy zamiast bawić się z innymi dziećmi wymyślała swoje opowieści. O zapisaniu ich wtedy jeszcze nie marzyłam. Bałam się, wiedząc, że nie potrafię. Pisanie traktuję bardzo poważnie. To nie jest zabawa, praca, to coś znacznie więcej. Odsłaniam siebie, pokazując co tkwi we mnie głęboko. Czy chcę być rozpoznawalną autorką? Jako osoba, Krystyna Śmigielska – nie. Chcę jednak aby moje książki były rozpoznawalne, a czytelnicy pamiętali moich bohaterów, ich nazwiska, losy, charaktery.     
6. Jaka książka zajmuje w Pani sercu szczególne miejsce i dlaczego?
W moim sercu przechowuję wiele książek. Znajdują się w nim one z różnych powodów. Przez całe życie dorzucam coraz to nowe tytuły. Trudno byłoby mi teraz przedstawić jedną, najważniejszą. Zdecydowanie takiej nie ma. Jest natomiast cała plejada, cudownych, towarzyszących mi w trudnych lub pięknych chwilach książek. Są dla mnie jak pokarm, bez nich nie potrafiłabym normalnie funkcjonować.
7. Jak to się stało że Pani zaczęła pisać książki dla najmłodszych ?
Dwadzieścia sześć lat przepracowałam z dziećmi i dla dzieci, uważałam więc, że pierwsze swoje książki powinnam skierować właśnie do nich. Prawda jest taka, że pewnego dnia usiadłam przy biurku i nie wiem dlaczego napisałam jeden wyraz : Tekla. Rakieta wystartowała, bomba poszła w górę… Od tej chwili moje życie zmieniło się całkowicie. Teraz dzielę je z Teklą, Węszącym Reniferem, Kwakiem, Szukalskimi i Grawerskimi.
 8 .  Czy jest już w planach następna powieść ?
        
        W planach są kolejne książki. Powstają zarysy postaci, krystalizują się poszczególne wątki. Czy  dotrwają one do momentu realizacji, tego nie wiem. Obecnie pracuję na powieścią, o której nie chcę   mówić. Tekstu przybywa, ale jaki będzie efekt końcowy, sama jeszcze nie potrafię tego przewidzieć. 

 9.  Czy cieszy się Pani że książka „Z twojej winy” tak dobrze się przyjęła wśród        czytelników?
       To wspaniałe uczucie. Czuję się tak, jakby moje dziecko na koniec roku szkolnego przyniosło świadectwo z czerwonym paskiem, czyli otrzymało promocję do następnej klasy i lepiej niż inni opanowało cały materiał. Najwięcej przyjemności sprawiają mi prośby zachęcające mnie do kontynuowania opowieści o losach Grawerskich. Trzeci tom? Nie wiem, może kiedyś się skuszę… Teraz sama muszę trochę od nich odpocząć.   
 10 .  Co zachęca Panią do pisania gdy nie przychodzi długo wyczekiwana wena ?
            Lekarstwem na chroniczny brak weny są zwykłe domowe czynności. Dobrze na mnie działa zmywanie naczyń, odkurzanie lub mała przepierka. Nie wiem, czy jest to środek uniwersalny, mający pozytywne skutki w każdym przypadku, mi na pewno pomaga i dlatego często go stosuję. Pisanie jest znacznie przyjemniejsze niż sprzątanie. Bardziej twórcze.

11.  Czy lubi Pani spotkania autorskie z swoimi czytelnikami ? Jakie ma Pani odczucia po nich ?
         Bardzo lubię spotkania autorskie. Czuję się znakomicie podczas bezpośredniego kontaktu z czytelnikami. Przeprowadzam spotkania z każdą grupą wiekową. Odwiedzam biblioteki, szkoły, domy kultury, przedszkola z moją lalką Teklą i kaczorkiem Kwakiem. Podczas wspólnej zabawy z młodymi słuchaczami staram się przekazać im swoją wiedzę, uzmysłowić im jakie talenty w nich jeszcze drzemią a dorosłym czytelnikom prezentuję czasem mój krótki monodram „Jaskółki”. Z wielką przyjemnością,  szczerze odpowiadam na pytania. Dzięki spotkaniom poznaję wspaniałych ludzi i odwiedzam miejsca, o których nigdy bym się pewnie nie dowiedziała a które urzekają mnie swoim pięknem.

12. Wiemy że jest Pani bardzo ciepłą i miłą osobą a jaka jest Krystyna Śmigielska po drugiej stronie medalu ?
         Czasem porywacza, często zamyślona, schowana w swoim intymnym świecie. Staram się jednak trzeźwo patrzeć na otaczającą mnie rzeczywistość. Biorę aktywny udział w życiu mojej rodziny. Jestem, trochę może zwariowaną, ale tylko trochę, żoną, matką, babcią. Pogodna ze mnie kobieta . Moje życie usłane jest różami. Stąpając po nich, staram się omijać kolce, zbierając w dłoniach ciepłe od słońca, czerwone płatki. Czerwień to mój ulubiony kolor. On też mnie chyba dobrze charakteryzuje. Coś we mnie jest delikatnego, ciepłego ale zarazem niepokojącego, drażniącego. I takie pewnie są moje książki. 

13. Pani największe marzenie jako pisarki ?
    
    Mam kilka takich marzeń. Chciałabym zobaczyć, tak całkiem przypadkiem, niespodziewanie, osobę czytającą moją książkę w pociągu, autobusie, na ławce w parku, bibliotece. Dwudziestego dziewiątego października wybieram się na Targi Książki w Krakowie. Marzy mi się, że kiedyś przyjadę na targi a przed przygotowanym dla mnie stolikiem będzie czekać na mnie spora grupka fanów. I jeszcze jedno marzenie: stoję w księgarni w kolejce do kasy i nagle słyszę: Czy jest może najnowsza książka Krystyny Śmigielskiej. Wszystko jeszcze przede mną. Wiem, że kiedy bardzo pragniemy i wytrwale pracujemy MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!

Serdecznie Paniom dziękuję za pytania, dzięki którym mogłam znów opowiedzieć Czytelnikom o swoich bohaterach i tym co mnie dręczy, cieszy i dzięki czemu żyję – o moim pisaniu.
Autorce dziękujemy za poświecony czas . :)

wtorek, 27 września 2016

Anna Ziemba-Lonc - tomik poezji Czyjeś życie

Napisać recenzje wierszy nie należy do zadań prostych . Poezja nie należy też do łatwych . Tomik Czyjeś życie opowiada nam  tak jak w tytulu o życiu , o śmierci , jest nostalgiczny .Bardzo spodobał mi się wiersz ,  który chodzi mi po głowie cały czas 
               
                                                                " Noc 
                                                                 Ciemność - 
                                                                 ciemność dookoła.
                                                                 Wysoko na niebie
                                                                 gwiazdka siedzi mała 

                                                                  Cisza -
                                                                  Nie ma nic prócz ciszy,
                                                                  tylko zegar tyka,
                                                                  choć nikt go nie słyszy.
    
                                                                   Co się nocą dzieje ?
                                                                   Nikt w dzień nie odgadnie -
                                                                    jest tak, nie inaczej,
                                                                    ale nie dokładnie...  "




Autorka w swoich wierszach w tomiku nie tylko porusza tematy  o życiu , o śmierci , o aniołach ale także  możemy znaleźć wiersze religijne , modlitwy a również wiersze w jakimś stopniu osobiste .
Niezbyt często sięgam po poezje , ponieważ by czytać wiersze trzeba odpwiedniego nastroju , odpowiednich przemyśleń by zrozumieć przekaz autora . Część wierszy z tomiku mogłam usłyszeć podczas spotkania autorskiego z Anną . Już wtedy chodziły mi po głowie myśli na temat tomiku , a gdy zagłębiłam się w nim całkiem to przepadłam . Ania piszę bardzo dobre wiersze , które swojemu czytelnikowi potrafią dać wiele do myślenia. Spędziłam bardzo miły wieczór przy nich . 






                                                          "  Dobro i zło 
                                                    
                                                              dobro

                                                              to kawałek  chleba  
                                                              wiara w człowieka
                                                              uśmiech
                                                              co jak promień słońca 
                                                              osusza smutku kałuże 

                                                               zło
               
                                                               to słowo jak kamień 
                                                               rzucone w twarz 
                                                               i łza
                                                               co na zawsze 
                                                               w sercu zostawia bruzdy "


To są dwa wiersze z tomiku , które siedzą w mojej głowie i chyba z niej nie wyjdą z czego się bardzo cieszę . Jedynie żałuje że przed przeczytaniem tomiku nie sięgłam po pierwszy tomik Anny . Ale to jeszcze nadrobie . Z całego serca  mogę polecić wam tomik pezji Czyjeś życie Anny Ziemby-Lonc.






 
   

Tomik możecie zakupić na strone  sklepu  : http://armagraf.otwarte24.pl/43

niedziela, 25 września 2016

Katy Evans - Manwhore

Piękna , młoda utalentowana dziennikarka Rachel ma przeprowadzić wywiad z jednym najbogatszych a zarazem najprzystojniejszym biznesmenów w Chicago. Znany w mieście jest jako playboy i któremu nie oprze się żadna kobieta . Rachel jest bardzo zdesperowana  i jest w stanie zrobić naprawdę wszystko by poznać sekrety Malcolma .Planuje napisać dobry tekst ,który zapewni jej błyskawiczną karierę ale czy jej się to uda ? Jak potoczy się historia i przygoda tych dwojga ? 









Książka wzbudza na prawdę wiele emocji . Długo zastanawiałam się jak napisać dla was tę recenzję by się zbytnio nie powtarzać  .Na samym początku gdy zaczełam czytać książkę miałam wrażenie że jest podobna do Greya lecz to co się działo później mnie mile zaskoczyło . Książka jest bardzo dobrze napisana , z dobrymi a nawet bym powiedziała świetnymi dialogami i powiem wam że żałuje że nie mam drugiego tomu już teraz na półce tylko muszę czekać na drugą cześć. Jestem zła bo takie zakończenia powinni stanowczo zabronić pisać !! Bo zdecydowanie moje serce tego nie wytrzymuje ale nic więcej wam nie zdradzę musicie sami przeczytać jak to was zaciekawiło . Jak najbardziej polecam wam książkę i nie mogę się doczekać następnego tomu. 




Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Kobiece .

sobota, 24 września 2016

Skarlet i Albert - Smaki bałkańskiej podróży cz.1 Lato - przedpremierowo

Lato jest to również nowa książka Skarlet i Albert . Zaprowadzają nas w nie zwykłe miejsca , poznajemy  jeszcze bardziej kulturę ,mentalność i różnorodność ludzi . Bardzo mi się spodobał cytat na początku książki który zostanie mi chyba już do końca . 

                                " Każde miejsce i  każda historia ma swój smak . Każda nawet prosta                                                       potrawa ma swoją historię , którą musisz poznać jeśli chcesz , żeby Twój umysł 
                                  poczuł atmosferę miejsca , z którego przywędrował nowy smak. Tylko wtedy 
                                                                     zrozumiesz  jej wyjątkowość " 



Skarlet po raz kolejny  urzekła mnie swoimi  przepisami , wyjątkowymi miejscami , historią  . Najbardziej spodobał mi się jeden rozdział o którym myślę cały czas jest to  " Domy z duszą i nie widzialny patron " nigdy nie myślałam o domach w ten sposób jaki autorka je opisała . Powiedzcie mi jak to się dzieje że z każdą  przeczytaną książką autorka przybliża mnie  bardziej do pięknej Bułgarii . Że chce tam być  zwiedzać z nią , poznawać tylu wspaniałych ludzi , tyle wspaniałych miejsc  i potraw ? 



Autorka piszę nietypowe przewodniki o Bułgarii i tyle pięknych historii miejsc potraw a nawet ludzi tam się znajdują . Całkowicie oddaje serce  jej książkom i czekam na kolejne dawki emocji , zachwytu  ! 




























Za   możliwość przeczytania książki przed premierą dziękuje samej autorce .

piątek, 23 września 2016

Skarlet i Albert - Z podróży do świata retro - przedpremierowo

Przedstawiam wam najnowsze dzieło Skarlet i Albert pt. " Z podróży do świata retro ". W książce znajdziemy piękne cytaty , myśli o świecie retro , modzie , przepisy na pyszne potrawy , a także sposoby dla dam na urodzę .
Książka zaprowadza nas w niezwykłą podróż  , która tak zaciekawia czytelnika że aż  żal ją kończyć i odkładać .


Czytając ją mamy okazje przenieść się do świata retro a także do lat 60-siątych XIX wieku .Bardzo miło spędziłam czas poznając historie z dreszczykiem  oraz jak być damą. Chyba każda mała dziewczynka chce zostać damą lub księżniczką lecz wiadomo opowieści są opowieściami . Lecz damy  wcale tak łatwo nie mają  wiele muszą " wycierpieć " by być " doskonałą " i pięknie się prezentować  , liczne stroje ,fryzury , makijaże które później albo niszczą cere i ciało albo  niszczą włosy  . Ale czego się nie robi dla bycia piękną? 
W książce również możemy poznać kilka ciekawych przepisów , które na pewno  wykorzystam a zwłaszcza przepis na zupę cebulową .






Autorka bardzo ciekawie opowiada nam o dwóch morderstwach  jakie wydarzyły się w tamtym czasie .  Wiecie że w kronice " w prasie piszczy " z roku 1895 publikowane były  bardzo ciekawe  nowiny  a także  artykuły takie jak np. " Podatek na kawalerów" ?
Ja się zakochałam się w tej książce tak jak zresztą w każdej autorstwa Skarlet . 
Skarlet i Albert potrafi przenieść nam w swoje podróże tak jak nikt inny , potrafi sprawić że czytelnik czuje się tak jak by zwiedzał z nią , odkrywał świat  ,  Z cała pewnością mogę wam polecić książki ( nietypowe przewodniki ) o podróżach Skarlet   , Jak wiecie patronuje jeden z nich  pt. " Magiczne góry "  polecam z całego serca premiera już niedługo ! Bądźcie na baczności . 


Za możliwość przeczytania książki dziękuje samej autorce 

czwartek, 22 września 2016

Wywiad z Anna Mytyk

Po raz kolejny w tym miesiącu chciałybyśmy waz z Grażyną z Czytaninki zaprosić na wywiad który  być może was przybliży  do młodej debiutującej autorki Anny Mytyk 






1. Jak to się dzieje, że z Pani twarzy nie znika uśmiech?


To nie jest tak, że z mojej twarzy nie znika uśmiech. Jak każdy, miewam te lepsze i gorsze chwile, ale zawsze staram się doceniać każdą dobrą chwile swojego życia. Być może dlatego tak często się uśmiecham.

2. Jakim była Pani dziekiem - istnym aniołkiem, a może wcieleniem diabełka?


Byłam spokojnym dzieckiem, większość czasu spędzałam z mamą. Byłam bardzo z nią związana jako dziewczynka. Jednak, żeby nie było zbyt grzecznie dodam, że byłam jedyną dziewczyną na podwórku i wolny czas spędzałam raczej na grze w piłkę z chłopakami, niż zabawie lalkami.



3. Czy książki towarzyszyły Pani od zawsze?


Raczej nie, wręcz przeciwnie. Jako nastolatka uważałam czytanie za przymus szkolny, co wcale nie kojarzyło się dobrze. Dopiero później, kiedy już dorosłam odkryłam, że książki to twierdza pełna tajemnic i warto je czytać.



4. Jak Pani sądzi, dlaczego wiele kobiet mających bijącego i pijącego męża, wciąż tkwi u jego boku wierząc, że on się jeszcze zmieni?
Wiele kobiet wstydzi się rozmawiać o tego typu problemach. Druga część zaś woli tkwić w toksycznym związku ponieważ nie potrafi odejść ze względu na różne sprawy. Sądzę, że to zbyt rozległy temat, aby móc odpowiedzieć na to pytanie w zasadniczy sposób.


5. O czym będzie Pani następna książka?

Nie jest tajemnicą, że moja trzecia książka będzie znowu pomieszaniem stylistycznym. Jak już wszystkim wiadomo następna w kolejce jest ,,Przeszczepiona miłość". Mam nadzieję, że poruszy ona nie tylko kolejnty trudny temat jakim jest bycie dawcą organów, ale przede wszystkim mam nadzieję, że porwie moich czytelników w wir emocji.

6. Czy książki zapełniają większą część Pani domu/mieszkania, a może nie ma ich Pani zbyt wielu?


Jak już wspominałam w jedym z wcześniejszych wywiadów, nie jestem typem kolekcjonera. Trzymam tylko kilka cennych dla mnie perełek książkowych, więc niestety muszę rozczarować tych, którzy wyobrażają sobie mnie otoczoną wielkim regałem książek. Nie posiadam owego, co oczywiście nie oznacza, że nie posiadam ich wcale. Jednak z dwoja, wolę pisać niż czytać.


7. "[...]mająca mocny kręgosłup moralny". Jaka jest rada na to, aby mieć właśnie taki mocny kręgosłup moralny?

W życiu zbyt często kierujemy się pychą. Brniemy do tego, aby mieć jak najwięcej czasami nie zważając na to, jakie konsekwencje wynikają z posiadania danej rzeczy. Moja rada jest taka, aby kierować się sercem do ludzi, a decyzje podejmować zawsze z rozsądkiem i bez rozrzutności. Fajnie jest marzyć, nie zapominając o tym, co jest najważniejsze.

8. Jaką pasję oprócz pisania posiada Anna Mytyk ?
Jako mała dziewczynka uwielbiałam śpiewać. Chociaż żadna ze mnie piosenkarka, to nadal lubię czasami ponucić. Mój mąż wie coś o tym (śmiech).


9. Czy posiada Pani bohatera książkowego w którym się Pani kochała ?


Kochała? Nie... Przynajmniej sobie takiego nie przypominam. Owszem, czasami zdażało się, że przywiązywałam większą uwagę do danej postaci, ale nigdy nie zdażyło się, abym poczuła mięte do tzw. Wytworu czyjejś, bądź swojej wyobraźni.

10. Jaki rodzaj książek lubi Pani czytać najbardziej ?
Ostatnio mało czytam, ale kiedy już sięgam po książkę, raczej jest to coś lekkiego. To chyba taka odskocznia od swojej twórczości, jak wiadomo lubię zrzucać bomby emocjonalne na czytelników.


11. Co Panią najbardziej motywuje a może kto ?


Mąż i Syn. Zdecydowanie dwoje najważniejszych dla mnie ludzi, dzięki którym mam odwagę i motywacje, aby tworzyć.


12. Najbardziej lubi Pani czytać polskich czy zagranicznych autorów ?


Stawiam na Polskich Autorów, taka pisarska solidarność. Aczkolwiek nie ukrywam, że największe wrażenie robią na mnie książki, które wychodzą spod pióra zagranicznych Autorów.


13. Jaka jest Anna Mytyk prywatnie ?


Jestem zwykłą osobą, kobietą, żoną, matką. Nic we mnie szczególnego. Jak każdy mam swoje pasje, marzenia i plany. Mam wspaniałego Synka i kochającego Męża. Jestem po prostu zwykłą dziewczyną, która w tym wielkim świecie odważyła się sięgać po marzenia i doradzam to każdemu, bo warto.


Autorce dziękujemy za poświęcony czas :)