Welitarnym warszawskim liceum cyklicznie powtarza się fala samobójstw. Siły, które żerują na życiu uczniów, nie są specjalnie wybredne. Można podrzucić im inną ofiarę.
Czy jednak w tak nawiedzonym mieście, jakim jest Warszawa, można porozumieć się z jednym duchem, by nie zaalarmować innych? Na marginesie społeczeństwa stolicy żyją tacy, którzy musieli się rozpoznać niejasne granice między tym, co zwyczajne, a tym, co nadprzyrodzone.
Czy demon może się w kryć w murach elitarnego liceum, cieniu pamiątkowej tablicy?
Jak daleko się posunie, by zdobyć jak najwięcej ofiar ?
Ile jeszcze osób popełni samobójstwo ?
Czy zagadka się rozwiąże ?
Ta powieść pewnością sprawia by, czytelnik miał ciary na rękach do samego końca. Dawno podczas czytania książki nie miałam takich ciar, przyznam się, że w niektórych momentach się bałam.
Rozeznanie Duchów to bardzo emocjonalna książka potrafi zawładnąć czytelnikiem, wciągnąć go w nieznany Warszawski świat na granicy rzeczywistości a świata duchów.
Książka warta, by ją mieć w swojej biblioteczce i przeczytać, plusuje dodatkowo tym, że jest dobrze, a nawet za dobrze napisana. Każdy najmniejszy szczegół jest dopieszczony przez autora.
Autor zaprasza nas do poznania ciemną stronę Warszawy, ale czy to wycieczka, którą szybko będziemy mogli zapomnieć ? Raczej tę wycieczkę bardzo długo zapamiętamy.
Do tej pory myślałam, że tylko romanse potrafią mnie rozwalić na drobne kawałeczki, a tu bardzo miłe zaskoczenie, gdy zaczęłam się rozpadać emocjonalnie na drobne kawałeczki podczas czytania.
A ty sięgniesz po Rozeznanie Duchów ?
Pamiętajcie, by książkę nie czytać w nocy chyba, że macie mocne nerwy :).
Z przyjemnością zachęcam was do sięgnięcia po Rozeznanie Duchów, warto ją przeczytać.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska oraz wydawnictwu Fantom.
czwartek, 11 maja 2017
poniedziałek, 8 maja 2017
Magdalena Kozioł - 52 Kolory Życia tom 4
Tom IV kończy się na 26 rozdziale powieści, czyli w równej połowie. Przepełniają go skrajne emocje i odczucia bohaterów. Miłość przeplata się ze strachem, radość ze smutkiem, a rozum przegaduje się w dalszym ciągu z sercem. Sally i Jacek staną w tej części historii przed ogromnie trudnym wyborem. Ten zauważyłam na ich przyszłości. Jak zwykle dużo do powiedzenia będzie miało przeznaczenie. W tym tomie kolor czarny i bezbarwny dadzą się odczuć z całą swoją siłą i znaczeniem,choć nie zabraknie wydarzeń ubranych w soczystą,koralową czerwień.
Ta historia jest niezwykła. Jest to już czwarty tom losów Sally i Jacka, a z każdym tomem wciągam się jeszcze bardziej. 52 Kolory Życia czyta się przyjemnie, lekko, oraz chętnie. Dla mnie 52 Kolory Życia są bestsellerem i tylko czekać jak wydawnictwo zechce je wydać pod swoim logo, a nawet chętnie bym obejrzała ekranizację !
Ciesze się, że autorka nie poddała się i kontynuuje wydawanie białych kruków 52 Kolory Życia.
Historia Sally Jacka jest zaskakująca, nieprzewidywalna , pełna sporej dawki emocji i to jest najpięknieszje. Ta książka z pewnością intryguje i zaskakuje, wciąga.
Cieszę się, że miałam przyjemność poznać losy głównych bohaterów , poczuć się podczas czytania tak świetnie. Od razu w planach mam zabrać się za piąty tom.
A ty czytałaś/eś 52 Kolory Życia ? Skusisz się, by po nie sięgnąć ?
Ta seria jest naprawdę warta ,by po nią sięgnąć i przeczytać .
Z pewnością się przy niej zatracicie !
Książkę możecie nabyć u auotrki na fanpage lub prywatnie , 52 Kolory Życia jest to wydanie Biały Kruk.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.
Ta historia jest niezwykła. Jest to już czwarty tom losów Sally i Jacka, a z każdym tomem wciągam się jeszcze bardziej. 52 Kolory Życia czyta się przyjemnie, lekko, oraz chętnie. Dla mnie 52 Kolory Życia są bestsellerem i tylko czekać jak wydawnictwo zechce je wydać pod swoim logo, a nawet chętnie bym obejrzała ekranizację !
Ciesze się, że autorka nie poddała się i kontynuuje wydawanie białych kruków 52 Kolory Życia.
Historia Sally Jacka jest zaskakująca, nieprzewidywalna , pełna sporej dawki emocji i to jest najpięknieszje. Ta książka z pewnością intryguje i zaskakuje, wciąga.
Cieszę się, że miałam przyjemność poznać losy głównych bohaterów , poczuć się podczas czytania tak świetnie. Od razu w planach mam zabrać się za piąty tom.
A ty czytałaś/eś 52 Kolory Życia ? Skusisz się, by po nie sięgnąć ?
Ta seria jest naprawdę warta ,by po nią sięgnąć i przeczytać .
Z pewnością się przy niej zatracicie !
Książkę możecie nabyć u auotrki na fanpage lub prywatnie , 52 Kolory Życia jest to wydanie Biały Kruk.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.
niedziela, 7 maja 2017
Jerzy Sosnowski - FAFARUŁEJ Czyli Pastylki z Pomarańczy
Każdy czasem marzy,
by cofnąć się w czasie
i jeszcze raz poczuć się dzieckiem.
Zrobić niektóre rzeczy jeszcze raz, ale inaczej. Bo w gruncie rzeczy ciągle żyje w nas dziecko, czy mamy lat 30,50 czy 80.
Uważajcie jednak, o czym marzycie. Czasami MARZENIA się spełniają...
Jarko Wolski, też wracał wspomnieniami do bezpiecznych, sielskich lat dzieciństwa. Ale nie chciał znów mieszkać w ciasnym pokoju dzielonym z siostrą, jeszcze raz wkuwać bezużyteczne wzory skróconego mnożenia, walczyć z upiorną woźną, zagłębiać wstydliwą SZTUKĘ PODRYWU i znów czuć niepokój na widok wyniszczonego chorobą ojca. A to właśnie mu się przydarzyło-wrócił do PRZESZŁOŚCI naprawdę.
W powieści Sosnowskiego mieszają się epoki, lata, PORY ROKU, a Jarko uwięziony w pętli czasu zaczyna wierzyć, że utkną w niej na dobre. Nie może pozbyć się wrażenia, że na ulicy właśnie minął swoją żonę, której przecież jeszcze nie ma. Gdzieś na peronie widzi siebie samego sprzed kilku lat. A może raczej za kilka lat?
Jarko, będzie musiał nieźle pogłówkować, by odnaleźć DROGĘ POWROTNĄ z odległych zakamarków pamięci...
by cofnąć się w czasie
i jeszcze raz poczuć się dzieckiem.
Zrobić niektóre rzeczy jeszcze raz, ale inaczej. Bo w gruncie rzeczy ciągle żyje w nas dziecko, czy mamy lat 30,50 czy 80.
Uważajcie jednak, o czym marzycie. Czasami MARZENIA się spełniają...
Jarko Wolski, też wracał wspomnieniami do bezpiecznych, sielskich lat dzieciństwa. Ale nie chciał znów mieszkać w ciasnym pokoju dzielonym z siostrą, jeszcze raz wkuwać bezużyteczne wzory skróconego mnożenia, walczyć z upiorną woźną, zagłębiać wstydliwą SZTUKĘ PODRYWU i znów czuć niepokój na widok wyniszczonego chorobą ojca. A to właśnie mu się przydarzyło-wrócił do PRZESZŁOŚCI naprawdę.
W powieści Sosnowskiego mieszają się epoki, lata, PORY ROKU, a Jarko uwięziony w pętli czasu zaczyna wierzyć, że utkną w niej na dobre. Nie może pozbyć się wrażenia, że na ulicy właśnie minął swoją żonę, której przecież jeszcze nie ma. Gdzieś na peronie widzi siebie samego sprzed kilku lat. A może raczej za kilka lat?
Jarko, będzie musiał nieźle pogłówkować, by odnaleźć DROGĘ POWROTNĄ z odległych zakamarków pamięci...
Przyznam się szczerze, że w tej książce mi brakuje czegoś. Książka jest w miarę dobra a mi czegoś brak, może tego wow, lub zaskoczenia. Nie zachwyciła mnie ta powieść, ale czy naprawdę jest dobra i czy mam rację musicie się sami przekonać.
Jakie są plusy w książce ? Hmm dobrze się ją czyta, mimo jej objętości wchodzi z czytelnikiem w taką wciągającą grę.
Może za szybko po nią sięgnęłam po swoich emocjonalnych przeżyciach po poprzedniej powieści.
Zachęcam was byście sami mogli sprawdzić, czy mam rację co do książki, czy faktycznie brakuje w niej takiego wow, zachwytu.
Jakie są plusy w książce ? Hmm dobrze się ją czyta, mimo jej objętości wchodzi z czytelnikiem w taką wciągającą grę.
Może za szybko po nią sięgnęłam po swoich emocjonalnych przeżyciach po poprzedniej powieści.
Zachęcam was byście sami mogli sprawdzić, czy mam rację co do książki, czy faktycznie brakuje w niej takiego wow, zachwytu.
Dawno nie miałam takiego niedosytu po przeczytanej książce.
A ty skusisz się by przekonać się, czy FAFARUŁEJ jest dobre ?
A ty skusisz się by przekonać się, czy FAFARUŁEJ jest dobre ?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Wielka Litera.
piątek, 5 maja 2017
Jacek Getner - Pan Przypadek i korpoludki
„Pan Przypadek i korpoludki” to już trzeci tom przygód rodzimego detektywa geniusza. Tytułowy bohater, Jacek Przypadek, trochę romantyk, bardziej cynik, ponownie musi rozwiązać trzy niecodzienne zagadki. Wszystkie one dzieją się w świecie pracowników wielkich międzynarodowych korporacji. Pierwsza ze spraw nosi kryptonim „Morderstwo w Orient Espresso” i opowiada o tytułowym zabójstwie dokonanym w modnej kafejce serwującej ulubione przez korpoludków sushi. Druga zagadka „Zbrodniarz i kara”, to historia największej zbrodni, jaką można sobie wyobrazić w świecie korporacji. Ponieważ jednak zbrodni tej nie przewiduje kodeks karny, firma musi wynająć do jej wyjaśnienia detektywa Przypadka.
W ostatniej sprawie, „Moralności pana Julskiego”, Jacek musi z kolei odnaleźć złodzieja, który okradł...złodzieja.
Przy rozwiązaniu tych zagadek Przypadek przysporzy sobie jak zwykle wielu wrogów. W tle będzie się wciąż czaił największy wróg detektywa, złowrogi Klempuch, szykujący dla niego szczególną niespodziankę. Chociaż tym razem Jacka zaskoczy najbardziej samo życie...
Więcej o bohaterze można dowiedzieć się z jego bloga znajdującego się pod adresem www.panprzypadek.blogspot.com.
Po raz kolejny mam okazję czytać losy Jacka Przypadka, bardzo się cieszę, że mogę poznać dalsze niezwykłe, tajemnicze przypadki, zagadki, jakie rozwiązuje nasz główny bohater.
Do tej pory w serii ukazały się: Pan Przypadek i trzynastka oraz Pan Przypadek i celebryci, Pan Przypadek i korpoludki jest to trzeci tom, również niezwykły co jego poprzednie. W każdym tomie znajdują się trzy zagadki do rozwiązania przez Jacka Przypadka, ale także znajdują się wrogowie , do pracy głównego bohatera. Tak również jest i w tym tomie, Jak wybrnie z tego, co los postawi na jego drodze ? Czy Klempuch odpuści ? Czy wszystkie zagadki zostaną rozwiązanie ?
Tego wam oczywiście nie zdradzę, to co będzie dalej w tych przygodach, losach głównego bohatera musicie przekonać się sami. Dlatego z przyjemnością wam polecam ten tom, jak i poprzednie by, razem ze mną móc uczestniczyć w odgadywaniu spraw.
Skusisz się, by sięgnąć po losy Jacka Przypadka i jego zagadek ?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.
W ostatniej sprawie, „Moralności pana Julskiego”, Jacek musi z kolei odnaleźć złodzieja, który okradł...złodzieja.
Przy rozwiązaniu tych zagadek Przypadek przysporzy sobie jak zwykle wielu wrogów. W tle będzie się wciąż czaił największy wróg detektywa, złowrogi Klempuch, szykujący dla niego szczególną niespodziankę. Chociaż tym razem Jacka zaskoczy najbardziej samo życie...
Więcej o bohaterze można dowiedzieć się z jego bloga znajdującego się pod adresem www.panprzypadek.blogspot.com.
Po raz kolejny mam okazję czytać losy Jacka Przypadka, bardzo się cieszę, że mogę poznać dalsze niezwykłe, tajemnicze przypadki, zagadki, jakie rozwiązuje nasz główny bohater.
Do tej pory w serii ukazały się: Pan Przypadek i trzynastka oraz Pan Przypadek i celebryci, Pan Przypadek i korpoludki jest to trzeci tom, również niezwykły co jego poprzednie. W każdym tomie znajdują się trzy zagadki do rozwiązania przez Jacka Przypadka, ale także znajdują się wrogowie , do pracy głównego bohatera. Tak również jest i w tym tomie, Jak wybrnie z tego, co los postawi na jego drodze ? Czy Klempuch odpuści ? Czy wszystkie zagadki zostaną rozwiązanie ?
Tego wam oczywiście nie zdradzę, to co będzie dalej w tych przygodach, losach głównego bohatera musicie przekonać się sami. Dlatego z przyjemnością wam polecam ten tom, jak i poprzednie by, razem ze mną móc uczestniczyć w odgadywaniu spraw.
Skusisz się, by sięgnąć po losy Jacka Przypadka i jego zagadek ?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.
środa, 3 maja 2017
Dorota Schrammek - Skarpetkowy potwór
Troszeczkę magii, szczypta humoru, druga szczypta wzruszenia i realny świat, z jakim wszystkie dzieci stykają się na co dzień, to doskonała recepta na bajki. Takie, które miło się czyta i mamie (tacie, babci...), i dziecku, a potem można sobie o nich porozmawiać. O problemach, które autorka pokazuje niezwykle delikatnie, a które dzieci i ich rodzice znają czasami aż za dobrze. Od razu łatwiej będzie zrozumieć, dlaczego warto sprzątać skarpetki, wierzyć w siebie, nie kłamać...
I dlaczego ropuchy są fajniejsze nawet od diamentów... I co robi łóżeczko, kiedy w nocy zostaje puste...
Twórczość Doroty Schrammek czytam już jakiś czas i jestem zachwycona. Lecz to, co przeszłam z bajką napisaną przez autorkę to przeszło najmniejsze moje oczekiwania. Ja zostałam rozwalona na kawałki! Przed napisaniem recenzji czytałam bajkę trzy razy, czytałam bajkę samą dlatego że to ma być dla dzieciaków niespodzianka .
Czytałam w tym roku już kilka bajek do recenzji , lecz ta jest numerem jeden do tej pory.
W środku niej jest siedem krótkich bajeczek, niezwykłych bajeczek, które przenoszą w inny świat. A ilustracje do nich wykonane jeszcze bardziej i chętniej zapraszają nas, by w ten świat wejść , oderwać się od wszystkiego, co jest wokół nas i się zatracić. Powiem wam, że bajka rozwala na kawałki dorosłego czytelnika, a co robi z tym mniejszym ? Już się nie mogę doczekać reakcji mojej dziewięcioletniej siostrzenicy , gdy przeczyta Skarpetkowego potwora sobie i swojemu braciszkowi.
Ja się zatraciłam w bajce i zakochałam z wami zrobi z pewnością to samo. Więc jak sprawicie Skarpetkowego Potwora swoim pociechom ? Wejdziecie w świat Karolka i jego łóżeczka a może Zębatka czy Skarpetkowego Potworka ?
I dlaczego ropuchy są fajniejsze nawet od diamentów... I co robi łóżeczko, kiedy w nocy zostaje puste...
Twórczość Doroty Schrammek czytam już jakiś czas i jestem zachwycona. Lecz to, co przeszłam z bajką napisaną przez autorkę to przeszło najmniejsze moje oczekiwania. Ja zostałam rozwalona na kawałki! Przed napisaniem recenzji czytałam bajkę trzy razy, czytałam bajkę samą dlatego że to ma być dla dzieciaków niespodzianka .
Czytałam w tym roku już kilka bajek do recenzji , lecz ta jest numerem jeden do tej pory.
W środku niej jest siedem krótkich bajeczek, niezwykłych bajeczek, które przenoszą w inny świat. A ilustracje do nich wykonane jeszcze bardziej i chętniej zapraszają nas, by w ten świat wejść , oderwać się od wszystkiego, co jest wokół nas i się zatracić. Powiem wam, że bajka rozwala na kawałki dorosłego czytelnika, a co robi z tym mniejszym ? Już się nie mogę doczekać reakcji mojej dziewięcioletniej siostrzenicy , gdy przeczyta Skarpetkowego potwora sobie i swojemu braciszkowi.
Ja się zatraciłam w bajce i zakochałam z wami zrobi z pewnością to samo. Więc jak sprawicie Skarpetkowego Potwora swoim pociechom ? Wejdziecie w świat Karolka i jego łóżeczka a może Zębatka czy Skarpetkowego Potworka ?
Za możliwość przeczytania bajki dziękuję autorce.
wtorek, 2 maja 2017
Natasza Socha - Zula i porwanie kropka.
Cześć! Jestem Zula. Mam dziewięć lat i właśnie odkryłam, że jestem czarodziejką! To prawdziwa moc! Mam tu pewną sprawę detektywistyczną do rozwiązania. Naszej nauczycielce, Arlecie Makaron, ukradziono psa Kropka. Z superekipą-Kajtkiem i Maksem, kocurem Pazurem oraz Filipem, moim osobistym kameleonem-zrobimy wszystko, żeby go odnaleźć!
Rezolutna Zula przeprowadza się do domu z niebieskimi wieżyczkami, który zamieszkują jej dwie zwariowane ciotki-Mela i Hela. Niezwykła atmosfera domu sprawia, że dziewczynka odkrywa w sobie magiczne moce. Zula, zaskoczona nowymi możliwościami, szybko przekona się, że gdy zabraknie przyjaciół i rozwagi, magia może spowodować masę kłopotów.
Zula i porwanie kropka jest to moja pierwsza bajka, którą czytam napisaną przez autorkę, której powieści cenię i z przyjemnością po nie sięgam. Zulę czytałam z moją dziewięcioletnią siostrzenicą i powiem wam, że , jak i ona byłyśmy zakochane w bohaterce a także jej przygodach.
Bajka jest ciekawa, wciągająca, a obrazki, które są dołączone do niej jeszcze bardziej zaciekawiają swojego czytelnika, jak i dużego a także tego małego.
Jak zwykle podczas czytania bajki nie obeszło się od różnicy zdań. Młodej się podobało co inne cioci jeszcze coś innego. Ale wspólnie podjęłyśmy zdanie, że bajka jest naprawdę dobra i warta przeczytania nie raz, nie dwa razy, lecz kilka. To bajka, która jest naprawdę warta, by mieć ją w biblioteczce małego książkoholika.
A ty sprawisz dziecku prezent i dasz mu do poczytania Zula i porwananie kropka ? A może zechcesz czytać razem ze swoją pociechą ? To naprawdę zbliża jak młody książkoholik czyta wraz z rodzicem lub z kimś najbliższym.
Jest to numer jeden dla mnie w przeczytanych bajkach jak dotąd.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz Nasza Księgarnia.
poniedziałek, 1 maja 2017
Magdalena Kozioł - 52 Kolory Życia tom III
Trzecia część porywającej historii o miłości Sally i Jacka. Tom z okładką w kolorze soczystej zieleni mchu skrywa 6 rozdziałów i sześć niezwykłych kolorów wplecionych w kolejne perypetie bohaterów. Życie Jacka znajdzie się w niebezpieczeństwie, czy uda się mu wyjść z opresji? Sally zastanawia się nad sytuacją , w której się znalazła. Jej serce walczy z rozsądkiem. Miłość do żonatego mężczyzny okupiona jest wieloma wyrzeczeniami, jakimi? III tom barwnie to opisuje. Nadmienię, że to moja pierwsza w życiu powieść, którą wydałam pomimo wielu przeciwności i kłopotów. Spotkałam jednak na swojej drodze dobre anioły, które mi podały pomocną dłoń. W życiu trzeba wierzyć w piękno swoich marzeń. A ja polecam gorąco 52 Kolory Życia, ponieważ to moje spełnione marzenie właśnie. Okupione pracą, poświęceniem i ogromną wiarą w to, że chcieć-to móc.
Serie zazwyczaj mają to w sobie, że każdy kolejny tom jest słabszy, znikają chęci, by dalej czytać , nie zawsze dotrwamy do końca . A 52 Kolory Życia są inne , z każdym tomem nie możemy się doczekać kolejnego, z każdą kartką w książce chcemy wiedzieć dalsze losy głównych bohaterów. Cieszę się, że autorka się nie poddała i wydaje / wydała na własną rękę kolejne tomy . A także że miałam przyjemność przeczytać jej twórczość . Magdalena Kozioł naprawdę dobrze pisze , jej twórczość jest świerza , przyjemna w czytaniu. Gdy zaczynałam trzeci tom byłam już po book tour zorganizowanym przez Kasię z Poligon Domowy, gdzie miałam szansę przeczytać pierwsze dwa tomu. Mimo że tomy są króciutkie , to potrafią wciągnąć czytelnika , zawładnąć nim w dobry sposób.
Mam nadzieje, że autorce uda się wydać wszystkie tomy , przez wydawnictwo , na razie możemy zakupić je tylko i wyłącznie u autorki, ponieważ są to Białe Kruki.
Cieszę się, że nie muszę czekać na kolejne tomy , gdy zostaną wydane , tylko śmiało mogę iść zaczynać IV tom wspaniałej serii 52 Kolory Życia i się w niej zatracić .
A wy czytaliście już 52 Kolory Życia autorstwa Magdaleny Kozioł ? Nie ? Nie zwlekacie ! Nie pożałujecie, gdy po nie sięgniecie .
Za możliwość przeczytania ksiażki dziękuję autorce.
Serie zazwyczaj mają to w sobie, że każdy kolejny tom jest słabszy, znikają chęci, by dalej czytać , nie zawsze dotrwamy do końca . A 52 Kolory Życia są inne , z każdym tomem nie możemy się doczekać kolejnego, z każdą kartką w książce chcemy wiedzieć dalsze losy głównych bohaterów. Cieszę się, że autorka się nie poddała i wydaje / wydała na własną rękę kolejne tomy . A także że miałam przyjemność przeczytać jej twórczość . Magdalena Kozioł naprawdę dobrze pisze , jej twórczość jest świerza , przyjemna w czytaniu. Gdy zaczynałam trzeci tom byłam już po book tour zorganizowanym przez Kasię z Poligon Domowy, gdzie miałam szansę przeczytać pierwsze dwa tomu. Mimo że tomy są króciutkie , to potrafią wciągnąć czytelnika , zawładnąć nim w dobry sposób.
Mam nadzieje, że autorce uda się wydać wszystkie tomy , przez wydawnictwo , na razie możemy zakupić je tylko i wyłącznie u autorki, ponieważ są to Białe Kruki.
Cieszę się, że nie muszę czekać na kolejne tomy , gdy zostaną wydane , tylko śmiało mogę iść zaczynać IV tom wspaniałej serii 52 Kolory Życia i się w niej zatracić .
A wy czytaliście już 52 Kolory Życia autorstwa Magdaleny Kozioł ? Nie ? Nie zwlekacie ! Nie pożałujecie, gdy po nie sięgniecie .
Za możliwość przeczytania ksiażki dziękuję autorce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






