piątek, 19 stycznia 2018

Aurora Rose Reynolds - Until Trevor

Uroczo nieśmiała i niezwykle piękna Liz Hayes nie miała jakoś szczęścia do mężczyzn.

Jej ojciec, mimo że najwspanialszy na świecie, zmarł wiele lat temu. Ten jedyny, w którym się bez pamięci zakochała, po prostu ją rzucił, gdyż... nie pasowała do jego starannie zaplanowanej przyszłości. Trudno jej było podnieść się po takim ciosie, jednak w końcu się pozbierała i ruszyła przez życie z nową energią.

Właściwie wtedy odwiedził ją brat, Tim. Wkrótce zniknął, a wraz z nim całe jej oszczędności oraz pieniądze, które miała w swoim sklepie. Liz, aby utrzymać interes i spłacić kredyt, musiała podjąć dodatkową pracę. I wtedy niespodziewanie wrócił Trevor.







Przystojny, brązowooki, o ustach stworzonych do pocałunków. Władzy, pewny siebie, żądający. Przekonany, że Liz należy do niego i tylko niego. Tym razem jednak musiał o nią zawalczyć, sprawić, by ponownie zechciała z nim być. Trevor nie szczędził wysiłków, aby zbudować głęboki, mocny związek z urzekająco piękną, mądrą i dobrą Liz. Wydawało się, że wszystko zmierza do happy endu — i tylko błędy Tima, nałogowego hazardzisty, nie pozwalały dziewczynie cieszyć się ponownie odnalezioną miłością. Tim popadł w tarapaty, a Liz zaczęło grozić niebezpieczeństwo...










To historia o tym, jak pomiędzy namiętnością i pożądaniem stopniowo rozwija się pragnienie zbudnowania czegoś pięknego i trwałego. To również dowód, że dzięki prawdziwemu uczuciu można pokonać przeszkody i odnaleźć prawdziwe szczęście.




Until Trevor jest to druga część serii Until. Serii dość niezwykłej, w której nie tylko rozgrywa się przeszłość, ale uczucia, namiętność oraz pożądania, które rozgrywają się tu i teraz.

Poprzednia część pobudziła moje rozszarpane i połamane na kawałki emocje, dlatego bałam się sięgać po drugą część, lecz to był naprawdę dobry wybór, decyzja ta sprawiła kolejne burze emocji, rozszarpane i popękane przez emocje serce . Pytania, które się pojawiały podczas czytania, niektóre dostały odpowiedź a niektóre niestety dalej czekają na swoje zakończenie.

Spędziłam przy tej powieści cały dzień, jeden długi dzień, i trochę załowałam, że nie dawkowałam sobie tych emocji podczas czytania, zostałam rozwalona w jeden dzień, za jednym razem. Czy czekam na jeszcze ? Czy naprawdę warto poznać Trevora i Liz ? i ich historię ? Oczywiście, że tak! Bez chusteczek, dużej ilości dobrej kawy/herbaty, oraz koca bym nie zasiadała do czytania. 




Z przyjemnością polecam wam powieść Until Trevor, to naprawdę dobra decyzja, gdy zechcesz sięgnąć po  powieść. 




Przekonałam Cię? Do sięgnięcia/ zakupu Until Trevor ?

































Za mozliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Helion/Editio Red.

1 komentarz: